(Nie)stałość praw naukowych, twierdzeń i poglądów

Mówi się, że żadnej teorii naukowej nie można być w 100% pewnym, bo wystarczy jeden przypadek, aby tę teorię obalić. Co pewien czas pojawiają się nowe prawa, twierdzenia i poglądy – jako te lepiej opisujące otaczającą nas rzeczywistość, a inne giną – bo zawierają błędy, niedociągnięcia i nieścisłości. Jest to proces naturalny, ciągły i nieskończony. A za przykład niech posłuży następująca anegdota:

Einstein po przeprowadzonym egzaminie poprawkowym dla studentów fizyki wracał wraz z asystentem do biura, gdy ten zapytał go:

— Profesorze, czy to przypadkiem nie były to te same pytania jakie zadał pan w poprzedniej sesji egzaminacyjnej?

— Tak, to były te same pytania — odpowiedział Einstein.

— Ależ profesorze, jak mógł pan zadać takie same pytania tej samej grupie studentów?

— Cóż, odpowiedzi się zmieniły…

Świąteczne przeceny

W okresie między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem rozpoczyna się w sklepach okres wszelkich promocji, przecen i wyprzedaży posezonowych. Zwracajmy uwagę nie tylko na wielkie tablice z wartościami procentowych upustów, typu „-50%”, „40% taniej”, „-75% sale”, ale również na cenę z jakiej i na jaką towar został przeceniony:

Nie rzadko możemy spotkać takie sytuacje, gdy na półce, przy kupowanym przedmiocie widnieje napis „-50% :: nowa cena 500 zł”, co by sugerowało, że przed obniżką ten towar kosztował 1000 zł. Nic bardziej mylnego! Wcześniej cena mogła być 750 zł, 600 zł lub nawet 500 zł. Tylko oczywiście, po co o tym mówić?! I tak w amoku szaleństwa wyprzedaży nie zwrócimy na to uwagi.

Tylko potem boli, że w sklepie lokalnym, gdzie wyprzedaży nie ma ten sam produkt kosztuje 450 zł.

Motywacja do pracy

Co nas motywuje do pracy? Chyba najczęściej wymienia się: dobrą płacę, miłą atmosferę w pracy, możliwość awansu oraz otrzymywanie dodatków (np. telefon lub laptop służbowy, premie uznaniowe, kupony do kina lub na basen, siłownię). Jest jednak jeszcze jedna rzecz, o której zazwyczaj się zapomina.

Gdyby pracownik nie wiedział, że to co robi można robić lepiej, robiłby to dalej tak jak to robi. Gdyby żył w nieświadomości, że można coś poprawić lub ulepszyć nie zwracałby na to uwagi. Ale gdy wie (na podstawie chociażby doświadczeń z poprzednich miejsc pracy), że można usprawnić czynności jakie wykonuje i procedury jakie wykorzystuje, to naturalnym jest że dąży do tego usprawnienia.

Jednakże, gdy pracodawca nie chce usprawniać (nie chce wprowadzić usprawnień w życie, bo się ich boi, przyzwyczaił się do stanu obecnego, nie wie jak zastosować zmiany lub nie widzi potrzeby ich wprowadzania), to jest to dla pracownika niezmiernie demotywujące. Pracownik wiedząc, że można coś zrobić lepiej zaczyna się męczyć z aktualnymi metodami pracy.

Narodowe Centrum Badań Jądrowych

okres: 1.2011 — aktualnie
(do 31.8.2011 pod nazwą „Instytut Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sołtana” w Świerku k. Otwocka)

stanowisko: starszy specjalista w Dziale Informacji Naukowej

Zakres obowiązków:

  • planowanie i koordynowanie procesu budowy wizerunku projektu, stworzenie w świadomości odbiorcy konieczności istnienia Instytutu i projektów;
  • udostępnianie informacji o projekcie oraz oferowanych produktach i usługach;
  • zarządzanie promocją Instytutu i projektów: organizowanie działań promujących prowadzone prace, efekty badań, potencjał badawczy, obszary badawcze, produkty i usługi, koordynacja procesów pomocniczych (np. zaopatrzenie, logistyka) w zakresie promocji;
  • promocja Instytutu i projektów poprzez m.in. opracowywanie not prasowych z aktualnych wydarzeń, tematów i wyników badań, współpraca z mediami, obsługa i organizowanie kontaktów z mediami, aktualizowanie strony internetowej, przygotowywanie materiałów promocyjnych i informacyjnych oraz gadżetów reklamowych;
  • planowanie, realizacja i weryfikacja realizacji procesów promocyjnych i informacyjnych projektu z uwzględnieniem: harmonogramów rzeczowo-finansowych, wymogów nałożonych przez instytucje finansujące związanych z promocją projektów współfinansowanych ze środków UE.

www: http://www.ncbj.gov.pl/

Projekty

  • „Szkoła z przyszłością” POKL.02.02.00-14-058/11 — projekt innowacyjny współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (priorytet: IX Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach, działanie: 9.2 Podniesienie atrakcyjności i jakości szkolnictwa zawodowego)
    • cel główny: wprowadzenie nowych rozwiązań poprzez modernizację oferty kształcenia zawodowego odnoszącego się popularyzacji nauk ścisłych na poczet kształcenia wysokospecjalistycznych kadr dla polskiej gospodarki,
    • okres realizacji: 16.4.2012 – 31.12.2014,
    • wartość projektu: 998.682,00 zł.

Życzenia świąteczne

Trochę ponad dwa lata temu, we wpisie Rozważania nad grzechem, rozważałem nad spowiedzią i sensem jej przeprowadzania jeżeli i tak zaraz człowiek następne grzechy będzie popełniał. Chodzimy się spowiadać „bo tak wypada”, bo tak robią inni. Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na plagę(?) życzeń Świątecznych.

Od kilku dni moja skrzynka pocztowa zarzucana jest dziesiątkami listów z życzeniami Bożonarodzeniowymi i Noworocznymi. To nawet miłe… pod warunkiem, że życzenia te składane są od serca i z rzeczywistej chęci podzielenia się atmosferą świąt; a nie „bo tak wypada”.

Śmiało mogę powiedzieć, że prawie wszystkie listy z życzeniami jakie ostatnio dostałem, to listy pochodzące z list mailing’owych: rozsyłanych z automatu do setek albo tysięcy osób. Rozsyłanych automatycznie, do wszystkich z tym samym tekstem, bez zastanowienia się do kogo taka przesyłka idzie.

Podobnie, jak na wszechobecne w internecie reklamy powoli przestaję zwracać uwagę, tak ten zalew życzeń zaczynam traktować jak spam: nawet ich nie czytam (domyślam się co jest napisane – ich autorzy nawet nie silą się na odrobinę twórczości, kopiują standardowe, oklepane teksty) i od razu kasuję. Pewnie nie o taką moją reakcję chodziło nadawcy, ale cóż ja poradzę?! Nie potrzebuję bezosobowych kartek świątecznych wysyłanych przez wielkie korporacje do każdej osoby, która choć raz skontaktowała się z tą firmą.

Co innego, gdyby życzenia te przesyłane byłyby pocztą tradycyjną, podpisane przez prawdziwą, rzeczywistą osobę, z ręcznie naklejonym znaczkiem, gdyby można było poczuć, że ich autor faktycznie życzy mi wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku, a nie tylko podrzuca nam kolejną (tylko w innej formie) reklamówkę firmy…

Web 1.0 vs. Web 2.0

Zalety

Web 1.0 Web 2.0
koncentracja na autorze serwisu (instytucji, firmie) koncentracja na internaucie (kliencie, petencie)
zawartość tworzona przez webmastera zawartość tworzona przez wielu edytorów, często we współpracy z internautami
zawartość zgodna z oczekiwaniami webmastera lub autora serwisu zawartość zgodna z oczekiwaniami internauty (klienta)
serwis złożony, często mało intuicyjny serwis łatwy w użyciu, intuicyjny
duże trudności ze zlokalizowaniem istotnych i interesujących treści łatwość z znalezieniu interesujących informacji
mała częstotliwość aktualizacji duża częstotliwość aktualizacji
aktualizacje polegające na zmianach jedynie istotnych, kluczowych, dużych fragmentów (często strony długi czas zawierały niewielkie, lecz dokuczliwe błędy i literówki) aktualizacje polegające na korygowaniu na bieżąco wszystkich zauważonych błędów (nawet niewielkich literówek i błędów stylistycznych)

Zagrożenia

Web 1.0 Web 2.0
informacje przemyślane, sprawdzone czasami informacje niepewne, niesprawdzone i niekompletne, zamieszczane w pośpiechu, pod wpływem emocji
większa kontrola nad zamieszczanymi informacjami przydzielenie internautom zbytnich uprawnień co do zamieszczanych treści może spowodować, iż serwis stanie się wielkim śmietnikiem niepotrzebnych informacji i zbędnych dyskusji
informacje ciekawe i unikatowe w skali całego Internetu te same informacje powtarzające się wielokrotnie w różnych serwisach – tracenie czasu na przedzieranie się przez te same informacje

Wiersz

Trzeszczy trzcina dżdżystym wrzosem
Żółci złotem kłosów bielą
Zieje ziołem świat ukosem
Źdźbła zimowe trzęsąc ścielą.

Chaszcze borem sięgnąć grzędą
Małym potem się wytrzeszczy
Ujściem śniegiem razem będą
Strumyk szmerem sobie pluszczy.

(2010)

Oddziaływania

Obecny stan wiedzy fizycznej przekazywanej podaje istnienie następujących rodzajów oddziaływań:

  • elektrostatycznych,
  • magnetycznych,
  • grawitacyjnych,
  • słabych,
  • silnych.

Oddziaływania elektrostatyczne i magnetyczne zostały złączone już bardzo dawno temu: są właściwie tym samym oddziaływaniem elektromagnetycznym, które objawia swoją różną naturę w różnych sytuacjach. W 1979 przyznano nagrodę Nobla za wykazanie, że oddziaływanie elektromagnetyczne oraz słabe są różnymi aspektami jednego, zunifikowanego oddziaływania – elektrosłabego. Obecnie Model Standardowy łączy oddziaływanie elektrosłabe i silne. Włączeniu w jedno, wspólne, ogólne oddziaływanie cały czas opiera się oddziaływanie grawitacyjne.

Chciałbym tutaj pokazać inny podział znanych oddziaływań: ze względu na to, czy ładunki jednoimienne przyciągają się czy odpychają, oraz czy potrafimy wyizolować monopole tego oddziaływania. Zbierając to w tablicy będzie to wyglądało tak:

Zarówno w przypadku oddziaływań elektrostatycznych jak i magnetycznych ładunki jednoimienne odpychają się. W przypadku oddziaływania magnetycznego jest na odwrót. Z drugiej strony natomiast oddziaływania elektrostatyczne i grawitacyjne łączy to, że potrafimy wyizolować „monopole” – pojedynczy ładunek elektryczny lub pojedynczą masę. Przeciwnie natomiast obecnie jest z oddziaływaniem magnetycznym: nie jesteśmy w stanie wyizolować pojedynczego bieguna magnetycznego, zawsze gdy jest biegun północny, musi być też południowy.

Patrząc na tę tabelę wyraźnie widać luki w dolnym wierszu: aż się chce dodać coś co by było masą „przeciwnego znaku” odpychającą inną masę „przeciwnego znaku” oraz przyciągającą zwykłą masę. Pozostaje też całkowicie puste pole oddziaływań jednoimiennych przyciągających, których monopoli nie potrafimy wyizolować.

Po uzupełnieniu tablica ta wyglądałaby tak:

Nowe, brakujące elementy obrazka zaznaczono kolorem niebieskim.

Czym jest masa „przeciwnego znaku” oznaczona „m z kółkiem”? Czym jest oddziaływanie „X”?

Czekam na podpowiedzi/odpowiedzi?