Stara mądrość mówi, że kiedy odkryjemy, iż padł koń, na którym jedziemy, najlepszym wyjściem jest z niego zsiąść. Jednakże w biznesie znane są również inne strategie:
- Kupno mocniejszego bata
- Zmiana jeźdźca
- Zapewnienia typu: “Zawsze jeździliśmy w ten sposób na koniu”
- Zwołanie komisji do zbadania konia
- Organizowanie delegacji mających na celu sprawdzenie, jak gdzie indziej jeździ się na martwych koniach
- Opracowanie standardów dotyczących jazdy na martwych koniach
- Zatrudnienie psychologa mającego przywrócić martwemu koniowi chęć do jazdy
- Szkolenie dla pracowników w celu podniesienia ich zdolności jeździeckich
- Analiza sytuacji martwych koni w dzisiejszym otoczeniu
- Zmiana norm, dzięki której koń nie zostanie uznany za martwego
- Zatrudnienie podwykonawców mających ujeżdżać martwego konia
- Zebranie wielu martwych koni w celu zwiększenia szybkości
- Ogłoszenie, że żaden koń nie jest zbyt martwy
- Przeznaczenie dodatkowych środków na zwiększenie wydajności konia
- Przeprowadzanie analizy rynku mającej wykazać, czy podwykonawcy mogą ujeżdżać tego konia taniej (czyt. czy np w Gdańsku będzie taniej niż w Warszawie)
- Kupno produktu mającego sprawić, że martwy koń będzie biegał szybciej
- Ogłoszenie, że koń jest teraz: lepszy, tańszy i szybszy
- Przeprowadzenie badań nad sposobami wykorzystania martwych koni
- Dostosowanie wymagań wydajności dla koni
- Ogłoszenie, że przy produkcji tego konia, koszt był zmienną egzogeniczną
- Uznanie obecnego stanu konia za standard
- Awansowanie konia na stanowisko kierownicze
Zgadza się: każda dziedzina wiedzy i nauki ma swoje własne metody postępowania w standardowych i nietypowych sytuacjach. Nie zawsze metody te są zdroworozsądkowe i zgodne z ogólnoprzyjętymi zasadami.