Puste przepraszam

Jakież puste ostatnio zrobiło się słowo przepraszam. Wszyscy przepraszają… ale jak!? Notoryczne stało się w dzisiejszych czasach albo wykonywanie powierzonych zadań w sposób niedbały, nieprecyzyjny, niedokładny, albo powierzanie ich osobom z niewystarczającymi kwalifikacjami. Inżynier zamyślił się przy maszynie produkcyjnej, co spowodowało uszkodzenie maszyny – przeprosił. Projektant myśląc o niebieskich migdałach tak zaprojektował skrzyżowanie, że samochodu muszą jeździć pod prąd i trzeba to skrzyżowane przebudowywać – przeprosił. Pracownik administracyjny zamiast pracować przeglądał strony internetowe przez co wydał złą decyzję zmuszającą niesłusznie petenta do zapłaty sporej kwoty pieniędzy – przeprosił.

Dobrze byłoby, gdyby ci wszyscy, którzy popełniają błędy wyciągali wnioski ze swoich potknięć, gdyby nauczeni tymi przypadkami postępowali w przyszłości poprawnie… Niestety, przeproszą i ponownie działają jak przedtem… w sposób niedbały, nieprecyzyjny, niedokładny. I znowu: Inżynier zamyślił się przy maszynie produkcyjnej, co spowodowało uszkodzenie maszyny – przeprosił. Projektant myśląc o niebieskich migdałach tak zaprojektował skrzyżowanie, że samochodu muszą jeździć pod prąd i trzeba to skrzyżowane przebudowywać – przeprosił. Pracownik administracyjny zamiast pracować przeglądał strony internetowe przez co wydał złą decyzję zmuszającą niesłusznie petenta do zapłaty sporej kwoty pieniędzy – przeprosił.

Wzorcowa organizacja

Dobra organizacja jest ważna. Na myśli mam na przykład organizację siebie, swojego czasu pracy, miejsca na biurku i plików na komputerze. Aby utrzymać porządek, w coraz szybciej zmieniającym się i biegnącym przed siebie świecie zalecam stosowanie notatników do zapisywania zadań do zrobienia, kalendarzy do planowania spotkań, segregatorów do układania dokumentów oraz kilkupoziomowych struktur katalogów, aby zapanować nad setkami plików i listów e-mail. Każdy osobiście powinien opracować, dostosowaną do swoich potrzeb i możliwości, procedurę radzenia sobie z planowaniem i organizacją zadań.

Wymyślono też wiele metod organizacji zajęć i spraw. Wspomnę tutaj chociażby o Getting Things Done czy Zen To Done. Oczywiście, zgadzam się, że są to metody wartościowe i warto się z nimi (jak i z innymi) zapoznać.

Jednakże: nie należy popadać w przesadę. Trzeba pamiętać i ciągle się kontrolować, aby proces organizacji nie przysłaniał codziennych obowiązków. Niektóre osoby uparcie, ciągle poszukują idealnego ułożenia teczek w szafie i narzędzi w szufladzie; idealnego programu do zarządzania swoim czasem lub ustawienia mebli w biurze. Nie należy dopuszczać do sytuacji, w której po przyjściu do pracy „organizujemy się” przez wiele godzin: segregujemy e-maile i przekładamy papiery, a na właściwą pracę nie pozostaje zbyt wiele czasu. Nie można dopuścić do przerostu formy nad treścią.

Getting Things Done

Jak nie analizować danych statystycznych, cz. 3

jest to ciąg dalszy innego wpisu

Przykład 6:

(na postawie książki: Andrzej K. Wróblewski „Prawda i mity w fizyce”, Iskry 1987) Na początku XX wieku jeden z astronomów zapostulował analizując wykonane wcześniej przez różnych naukowców pomiary, że prędkość światła zmienia się w czasie sinusoidalnie. Słuszności swojego twierdzenia dowodził pokazując dopasowaną do danych pomiarowych krzywą sinusoidalną:

Jednocześnie inny naukowiec, do tych samych danych próbował dopasować prostą malejącą sugerując, że prędkość światła zmniejsza się z roku na rok.

Gdyby powyższe twierdzenia były słuszne i miały sprawdzenie w praktyce, oznaczałoby to ogromne konsekwencje nie tylko dla dzisiejszej fizyki, ale również techniki i innych dziedzin wiedzy.

Można by rzec, że na szczęście w powyższych rozważaniach popełniono poważny błąd: pominięto całkowicie sprawę błędów (niepewności) pomiarów. Przyglądając się ponownie tym danym pomiarowym, jednakże tym razem z uwzględnieniem dokładności z jakimi pomiary te wykonano wyraźnie widać, że dopasowanie zarówno sinusoidy jak i prostej malejącej było słabo uzasadnione:

Wniosek z tego nasuwa się taki: analizując wyniki jakiś badań należy zawsze zwracać uwagę na dokładność pomiarów oraz na poziom ich zaufania.