Moja lista zadań do zrobienia

Moja metodologia radzenia sobie z listą zadań do zrobienia:

  1. Noś ze sobą notes lub notatnik (papierowy lub elektroniczny) tak, aby zawsze móc zanotować swoje myśli oraz kolejne zadania do wykonania.
  2. Upraszczaj wykonywanie zadań (w tym notowanie zadań do wykonania).
  3. Zadania, których wykonanie zajmie ci do 2 minut wykonaj od razu, bez zapisywania ich na liście zadań.
  4. Nie twórz listy zadań do przejrzenia później. Jeżeli nie chcesz (nie możesz) wykonać zadania od razu przydziel do jednej z grup:  albo zapisz na swojej liście zadań do zrobienia pod odpowiednią datą i/lub kategorią, albo przekaż innej osobie do zrobienia (jeżeli uznasz, że nie jesteś osobą właściwą do realizacji tego zadania), albo wyrzuć (jeżeli uznasz, że jest to zadanie nieaktualne, pomyłkowe).
  5. Nie przeszacowuj swoich możliwości: nie planuj na tę samą godzinę zbyt wielu zadań na raz – najprawdopodobniej i tak ich wszystkich nie zrobisz, zaczniesz je przesuwać na późniejsze terminy, a zadania z późniejszych terminów na jeszcze późniejsze, co spowoduje bałagan w planach rzeczy do zrobienia i niepotrzebnie stracisz cza na te przesuwania zadań.
  6. Rób jedną rzecz na raz, a zadania, które stwierdzisz że trzeba dodatkowo zrobić zanotuj i zrób po zakończeniu zadania aktualnego.
  7. Rób przerwy, ale nie za długie. W czasie przerwy popatrz przez okno na przyrodę, pogłaskaj kota, napij się soku, ale nie siadaj na kanapie przed telewizorem i nie włączaj komputera.

Ścieżki fizyki

Wykład dla uczniów zainteresowanych fizyką wygłoszony w dniu 10 marca 2010 na Wydziale Fizyki UW.

Prowadzenie: mgr Marcin Paweł Sadowski;
Asysta: Renata Purgał

Streszczenie

Fizyka jest piękną nauką dzięki której potrafimy opisać otaczający nasz świat oraz zachodzące w nim zjawiska. Na wykładzie pokażę, jak różne działy fizyki łącząc się ze sobą oraz z innymi dziedzinami nauki, techniki i wiedzy tworzą jedną, zgraną całość. Przebędziemy niezapomnianą podróż przez mechanikę, aerodynamikę, termodynamikę, elektryczność, magnetyzm i optykę. Zahaczymy też między innymi o inżynierię, lotnictwo, wojskowość oraz historię. Elementy fizyki, co jeszcze bardziej interesujące, odkryjemy w zabawkach, trikach iluzjonistycznych oraz literaturze pięknej.

Fascynującą podróż odbędziemy po ścieżkach fizyki.

Jak nie analizować danych statystycznych, cz. 2

jest to ciąg dalszy innego wpisu

Przykład 3:

Zrobiono badania statystyczne w jaki sposób robią zakupy mężczyźni i kobiety, i otrzymano następujące wyniki:

  • mężczyzna mając kupić sobie spodnie idzie do konkretnego sklepu i je kupuje; kosztuje to go 50 zł i zajmuje 12 minut
  • kobieta mając kupić sobie spodnie obchodzi wszystkie sklepy w galerii handlowej, spotyka przyjaciółkę, plotkuje z nią przez jakiś czas w kawiarni, ogląda wszystkie wystawy i kupuje również inne rzeczy; w sumie wydaje 650 zł co zajmuje jej 199 minut

Patrząc na ilość wydanych pieniędzy i czas trwania zakupów można by stwierdzić, że kobieta jest mniej ekonomiczna. Lecz dane te można też zinterpretować w inny sposób – wyliczyć koszt na minutę:

  • mężczyzna wydał ok. 4,17 zł/min
  • kobieta wydała ok. 3,27 zł/min!!!

Wniosek: Gdyby kobieta wydawała na minutę tyle samo pieniędzy co mężczyzna to wydałaby prawie 830 zł a nie 650 zł. W ten sposób zaoszczędziła pieniądze i może sobie jeszcze kupić spodnie oraz dalej iść na zakupu cały czas oszczędzając…

Przykład 4 (paradoks Simpsona):

Firmy A i B prowadzą takie same szkolenia. Dokonano analizy ilość osób kończących szkolenia z oceną pozytywną, z podziałem na płeć:

  • mężczyźni:
    • firma A: 210 osób zdało, 190 – nie zdało (zdawalność 52,5%)
    • firma B: 30 osób zdało, 70 – nie zdało (zdawalność 30,0%)
  • kobiety:
    • firma A: 590 osób zdało, 10 – nie zdało (zdawalność 98,3%)
    • firma B: 870 osób zdało, 30 – nie zdało (zdawalność 96,7%)

Zarówno dla kobiet jak i mężczyzn oddzielnie firma A kształci lepiej. Jednak dokonując analizy całościowej:

  • firma A: 800 osób zdało, 200 – nie zdało (zdawalność 80%)
  • firma B: 900 osób zdało, 100 – nie zdało (zdawalność 90%)

wynika, że firma B jest lepsza!

Przykład 5:

Prezes niewielskiej spółki przedstawił na walnym zebraniu zachwycające wyniki związane z poziomem płac w firmie. Szczycił się, że średnia płaca wynosi 3.100 zł. Nie powiedział jednak, że wartość ta została zawyżona przez jego pensję i pensje wicedyrektora. Dokładna lista płac wyglądała tak:

  • prezes: 20.000 zł/m-c
  • wicedyrektor: 5.000 zł/m-c
  • księgowa: 3.000 zł/m-c
  • szef produkcji: 2.000 zł/m-c
  • szef zaopatrzenia: 2.000 zł/m-c
  • sekretarka: 1.600 zł/m-c
  • sześciu pracowników: każdy po 600 zł/m-c

Podając tylko wartość średnią (3.100 zł) zataił prawdziwe informacje, że wartością modalną (najczęściej występującą) jest bardzo niska płaca poszczególnych pracowników (po 600 zł każdy).