Na wykładach fizyki teoretycznej pewnemu Profesorowi pomyliły się semestry i zamiast tematów z mechaniki kwantowej zrobił fizykę statystyczną. Ponieważ na tą pierwszą było przeznaczone więcej godzin, to od połowy semestru Profesor, nie mając, co robić, wymyślał co i raz zawikłane tematy. Między innymi przez 6 godzin wyprowadzał równania modelu Isinga. Na koniec, kiedy już wszyscy dokładnie przestali rozumieć cokolwiek, Profesor popatrzył na tablicę upstrzoną tasiemcowymi równaniami i powiedział:
— Wiecie Państwo mnie to się wydaje, że na tej zasadzie to działa lodówka.
Do dziś nie wiadomo czy robił sobie jaja czy tak na poważnie mówił?