Swego czasu pewien wykładowca, bodajże pan Feynman, napisał książkę – podręcznik do fizyki dla studentów – w której przedstawił pewien temat, wraz z różnymi przykładami i wyliczeniami. Nieco później na jednym ze swoich wykładów rozwiązywał zadanie z materiału, który jak pamiętał opracował w swojej książce. Niestety, po zapisaniu wielu linijek wzorów i kilkakrotnym ścieraniu tablicy, zorientował się, że gdzieś popełnił błąd i wynik nie zgadzał się z teorią. Aby nie marnować czasu na powtórne wyliczenia, postanowił od razu podać prawidłową odpowiedź.
— Czy ktoś z państwa — zwrócił się do studentów — nie ma przypadkiem mojej książki?
— Ja mam — odparł jeden ze słuchaczy.
— Może Pan tam sprawdzić jak rozwiązałem ten problem, bo coś mi nie wychodzi?
Student zaczął szukać, a gdy znalazł zwrócił się do Profesora:
— Znalazłem
— I co tam jest napisane na ten temat
— Tutaj jest napisane, że… dowód jest trywialny, Panie Profesorze