Na pewnej uczelni wyższej studenci musieli uczestniczyć w zajęciach na Pracowni Elektronicznej, na której uczyli się m.in. o układach scalonych, budowali z nich proste urządzenia, a po ich przetestowaniu mieli za zadanie napisać sprawozdanie z ćwiczeń. Sprawozdania te sprawdzali przydzieleni pracownicy uczelni.
Jeden z nich, będąc naukowcem, który codziennie operował na dużej liczbie wzorów i nie mógł się (chyba) bez nich obejść, wymyślił następujące równanie na „proste” wystawienie sprawiedliwej oceny:
cena = (p + w + o)/3 + (t + 2)/5
gdzie: p to ocena za projekt zmontowanego układu (2~5), w – ocena za wykonanie (2~5), o – ocena za jakość opisu (sprawozdania) (2~5), a t – stopień trudności wykonanego układu (1~3).