W Polsce zakończyły się sukcesem doświadczenia z wehikułem czasu

Tak, tak Szanowni Państwo. Maszyna do zmiany szybkości upływającego czasu przestała być tylko wymysłem futurologów. W Polsce, a dokładniej w samej stolicy – Warszawie – taka maszyna, a nawet dwie już działają! Ku zdziwieniu okolicznych gapiów udało się je zbudować nie fizykom, lecz… grupie urzędników miejskich. Jak takie maszyny działają? Ano w prosty sposób. Nie potrzebują ani prądu, ani innego paliwa, są ogólnodostępne i nie wymagają okresowych przeglądów.

Jedna z tych maszyn skraca czas, a druga – go wydłuża.

Pierwsza maszyna nazywa się „dwudniowy bilet na komunikację miejską”. I zdziwiłby się ten, kto myśli, że wspomniany bilet ważny jest pełne 48 godzin… bo w sytuacjach wyjątkowych może być ważny tylko 24 godziny. Jak? Bilet ważny jest 48 godzin, ale nie od chwili skasowania, lecz od północy dnia, w którym skasowanie nastąpiło. Oznacza to, że bilet skasowany w sobotę o 15:00 ważny jest od godziny 0:00 w sobotę do 23:59 w niedzielę (jednominutowe skrócenie 48-godzinnego okresu pominę), a nie od 15:00 w sobotę do 15:00 w poniedziałek, czyli w tym przypadku 48-godzinny bilet ważny jest tylko 33 godziny i otrzymujemy 50% skrócenie czasu. A jeszcze gorzej jest kasując bilet o 23:55 lub 23:58.

Druga maszyna to wszelkiego rodzaju biura obsługi klienta. W każdym takim biurze można usłyszeć: „Tę sprawę rozpatrzymy w ciągu tylu, a tylu godzin”. Niech urzędnik na przykład obieca nam 48-godzinny termin realizacji sprawy. Czy to rzeczywiści oznacza 48 godzin (2 dni)? Nie! To może być nawet 120 godzin (5 dni). Jak? 48 godzin, ale nie od chwili zgłoszenia, ale od północy następnego dnia roboczego. Jeżeli dyspozycję zgłaszam w piątek o 10:00 to sprawa zacznie być rozpatrywana dopiero w poniedziałek, czyli te 48 godzin zacznie być liczonych dopiero za 62 godziny – po weekendzie. Czyli rozciągnięcie czasu sięgnie 250%!

Acha. Jest jeszcze jedna maszyna czasu działająca w Polsce. Są to sądy, w których proste sprawy mogą toczyć się całymi latami.

Kończę, mając nadzieję, że nie wpadłeś drogi czytelniku w jedną z tych diabelskich maszyn czasu.

Pole skalarne

Wypisz wszystkie renormalizowalne (oraz superrenormalizowalne) lorentzowsko niezmiennicze człony w lagrazjanie pojedyńczego pola skalarnego dla czasoprzestrzeni o wymiarach 2, 3 i 6. (S. Weinberg, Teoria pól kwantowych, PWN, Warszawa 1999, t.1, s. 557)

Odpowiedź nieznana.

Punkt

Pewna moja znajoma (studentka kierunku fizyczno-matematycznego) uczyła się swego czasu programowania w języku C. Któregoś dnia nadeszła pora na egzamin. Przed sprawdzianem miała zapoznać się z pewnym programem, przeanalizować go oraz nauczyć się co, która funkcja wykonuje i jakie jest jej zadanie.

— Co to jest „Punkt”? — zapytał ją egzaminator chcąc aby wytłumaczyła mu działanie jednej z funkcji programu, a mianowicie funkcji o nazwie „Punkt”.

— Punkt jest pojęciem pierwotnym, niedefiniowalnym; podstawowe pojęcie w geometrii. — wyrecytowała jednym tchem, bez zastanowienia się.

Na szczęście egzaminator miał dobry humor i odpowiedź uznał.

0=1=2=3

W celu udowodnienia, że 0=1 należy rozwiązać (metodą „przez części”) następującą całkę:

Zajmując się teraz pierwszym i ostatnim segmentem równania, tj. przenosząc całki na lewą stronę i pozostawiając po prawej stałą (jedynkę) otrzymujemy:

a to daje oczekiwany rezultat: 0=1. Aby udowodnić drugą równość: 1=2 rozważmy co następuje:

a+b = c          / +a
a+b +a = c +a
2a+b = a+c        / +b
2a+b +b = a+c +b
2a+2b = a+b+c      / -2c
2a+2b -2c = a+b+c -2c
2a+2b-2c = a+b-c
2(a+b-c) = (a+b-c)    / ÷(a+b-c)
2 = 1

Rozważmy w końcu takie równości:

Wyjaśnienie: czytaj dalej

Possessive Form

przykład tłumaczenie uwagi
student’s car samochód studenta
student’s cars samochody studenta
John and Mary’s car samochód Jana i Marii jeden, ten sam samochód
John’s and Mary’s cars samochody Jana i Marii dwa, różne samochody, niezależnie Jana i Marii
students’ car samochód studentów gdy rzeczownik w l. mn. kończy się na [z], [s] lub [iz]
women’s car samochód kobiet gdy rzeczownik w l. mn. nie kończy się na [z], [s] lub [iz]
students’ cars samochody studentów gdy rzeczownik w l. mn. kończy się na [z], [s] lub [iz]
women’s cars samochody kobiet gdy rzeczownik w l. mn. nie kończy się na [z], [s] lub [iz]

Reported speech

direct speech reported speech
now then

at the time

tonight that night
today that day
yesterday the day before

the previous day

tomorrow the day after

the next day

the following day

this week / month / year that week / month / year
last week / month / year the week / month / year before

the previous week / month / year

next week / month / year the next week / month / year

the following week / month / year

ago before
here there
this that
these those

Saytell

someone tell somebody something

someone tell that something

someone say something to somebody

tell (ask) somebody to do something

Conditional periods

1st

Dwa rodzaje okresu warunkowego pierwszego typu:

  1. trwały lub powatarzający się stan rzeczy, a nie jednorazowe
    zdarzenie; mowa jest o teraźniejszości;
  2. „jeżeli zostanie spełniony w przyszłości pewien
    warunek, to będzie taki a taki skutek.”
if

while

when

before

after

as soon as

until

till

+ Present Simple + (then) + Future Simple

If I do it (then) I will do something else
When I do it I will do something else

2nd

„Gdyby sytuacja była inna niż jest obecnie,
miałoby to taki a taki skutek w przyszłości.”

If + Past Simple + then + Future in the Past (Simple)

3th

„Gdyby w przeszłości został spełniony taki a
taki warunek, nastąpiłby taki a taki skutek.” Zdanie odnosi się
do przeszłości.

If + Past Perfect + then + Future in the Past Perfect